IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Czerwony Krąg

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Eyeless Jack
Pożeracz
Pożeracz
avatar

Male Liczba postów : 350
Join date : 05/02/2014
Skąd : Miasto Svit

PisanieTemat: Czerwony Krąg   Pon Lut 24, 2014 2:58 pm

Pewnie Cię korci język by spytać się czemu akurat ,,Czerwony Krąg"? Już śpieszę z tłumaczeniem, czerwony bo jest zbudowany z czerwonej cegły a krąg dla tego że pozostałości to praktycznie tylko krąg z jakimiś starymi schodami. Tak, tyle by było z tłumaczeń. Z tego miejsce bardo dobrze widać Główne Miasto, aczkolwiek z miasta w ogóle nie widać, Kręgu. Jest on na pustym polu. No, tylko obok rośnie stary i chyba jedyny tu zielony żołądź. Trawa jest tu wysoka i delikatnie żółta. Często tam wieje silny i zimny wiatr. O dziwo nie ma tu aż tak dużego stężenia zanieczyszczeń i powietrze jest tu rześkie. Miłe i ciche miejsce. Często przylatują tu różne ptaki, dają koncerty i odlatują dalej. Prócz ptaków przychodzą tu inne zwierzęta by popaść się na łące. Mimo tego że to chyba jedyne czyste miejsce, ciemne i ciężkie chmury nie opuszczają tej lokacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://creepytown.mygoo.org
Nina the Killer
Psychopata
Psychopata
avatar

Female Liczba postów : 35
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Czerwony Krąg   Wto Kwi 15, 2014 5:08 pm

Tego dnia Nina postanowiła olać wszystko i wszystkich idosiąść dwukołowego pojazdu jakim był rower. Ale po co jeździć po mieście skoro można jechać przed siebie w dal, tak bez celu. Poprost żeby zażyć wolności. Nie żeby jej owej brakowało, ale miała ochotę wyrwać się z murów miasta gdzieś w pustą przestrzeń. Jechała gdzieś tak juź od godziny, Po polnych ścieżkach, łączkach, polach. Nie zgubi się jak będzie tak jechać? No cóż... Biorąc pod uwagę, że jedzie jak czołg , taranowała wysoką trawę to chyba nie tródno będzie znaleźć drogę powrotną skoro zostawiła ślady prawie jak pług w zaspie śnieżnej. Po za tym miała wrażenie, że znała okolicę. W końcu wyjechała z słomianej bariery wpadając naogronmy czerwony krąg. Teraz wiedziała już czemu zawdzięcza to deja-vu. doskonale wiedziała co to za miejsce.
- Ile to już lat minęło? Osiem? Dziewięć?- Rozmarzyła się chwilę i zeszła z roweru. Doskonale pamiętała jak kiedyś tu przyjeżdżała gdy miała ochotę pobyć sama ze sobą. Odstawiła pojazd opierając go o ceglastą ścian i skierowała się na schody. Przejechała ręką po zimnym murze wspominając dawne czasy. Weszła na najwyższy schodek i usiadała , a jej oczy odleciały w dal...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eyeless Jack
Pożeracz
Pożeracz
avatar

Male Liczba postów : 350
Join date : 05/02/2014
Skąd : Miasto Svit

PisanieTemat: Re: Czerwony Krąg   Sro Kwi 16, 2014 7:16 am

Jack szedł spokojnie. Wiatr mierzwił jego włosy. W sumie, dlaczego nie założy kaptura? Szedł aż zobaczył staranowaną trawę, czyżby ktoś tu jechał jakimś jednośladowcem? A może to jakieś zwierzątko? Jakiś, hy... kotek. Jacek uśmiechnął się w duszy że to może być jednak kot. Wyostrzył spojrzenie na krąg, nic nie... ktoś siedzi na schodach! Jack z mniejszym entuzjazmem, a wręcz rozczarowaniem że to nie kot zaczął kierować się do kręgu, no cóż... bynajmniej z kimś pogada. Wydał z siebie coś za wzór głębokiego westchnienia. Gdy był już przy ścianie zobaczył, Ninę. Z delikatnym przerażeniem podskoczył i schował się za ścianą by móc przestraszyć dziewczynę. Uśmiechnął się, chciał stanąć przy prawej stronie ściany, jednak rower uniemożliwił mu do przystąpienia do tego jakże złowieszczego planu. Jack nie zobaczył jednośladowca i potknął się o niego. "Wyłożył" się, jedna noga była pod kołem, druga gdzieś na ramie a stopa w szprychach - Nosz kurwa! - warknął. Niestety ale gdyby to był test na bycie nijną, oblał by go. Leżał prawie że pod stopami Niny. Twarz była w ziemi. Przeklinał pod nosem jednak gleba tłumiła jego głos. Ziemia wsypała się do maski a co za tym idzie wpadła też mu w usta. Próbował wstać jednak ta szatańska maszyna nie pozwała mu. Czy był to na pewno jej rower? A może Slender gdzieś się schował i się śmieje? Nie, raczej nie. Toby mówił że go na razie nie ma, jest na "urlopie"...

_________________


Robię/Mówię/Myślę/Moderuję/MG'uje
_______
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://creepytown.mygoo.org
Nina the Killer
Psychopata
Psychopata
avatar

Female Liczba postów : 35
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Czerwony Krąg   Czw Kwi 17, 2014 9:37 pm

Łubudu i co? Nina szybko spojrzała w stronę źródła hałasu. Nie musiała  daleko patrzeć, wystarczyło się zchylać. A tam co? Nie co tylko kto! Trudno było powiedzieć kto iż twarz miał wbitą ziemię. Szybko wstała i zeskoczyła ze schodków. Na dobry początek nachyliła się nad osobnikiem tak, że znalazła się niemalże na tej samej wysokości co on. Wyła wystarczająco blisko by usłyszeć jak klnie. Uśmiechnęła się i przyjrzała się dokładniej. Zauważyła trochę czarnej , nieokreślonej mazi.... Pomyślała chwilę po czym wzięła się za uwolnienie chłopaka. Rozplątała jego nogi z roweru, a sam dwu kołowiec kopnęła kawałek dalej. Równie szybkim ruchem kucnęła z powrotem, złapała za bluzę i pociągnęła mu głowę do góry po mogła dostrzec jego twarz. No i nie dostrzegła. bo co? Bo gówno. Maskę ma. To jednak wystarczyło by wiedzieć kim jest poszkodowany.
- Jack! - Impuls nakazał jej natychmiastowo pociągnąć  brązowowłosego i zadać cios ostateczny. no mało go nie udusi. Złapała go za szyję? Nie. Atak zmasowany lub jak kto woli "hug" był w tym wypadku o wiele bardziej zabójczy. To fakt...trochę czasu minęło...Rok? Dwa? Coś pomiędzy. Był jedną z tych osób, które Nina lubiła, a to jest równe z przyczepieniem się. W jej mniemaniu albo byłeś wrogiem, zabawką albo przyjacielem, nie inaczej. A jak inaczej okazywać przyjaźń jak nie wygłupy czy przytulasy z zaskoczenia....No teraz trochę się zmieniło. Już nie była dzieckiem. Chociaż.... czy znowu tak wiele? Trochę wydoroślała, opanowała, dojrzała, ale wciąż była po prostu Niną. a czy on dalej był Jack'iem ? Chyba tak. Zaśmiała się i po kilku minutach w końcu puściła.
- Co u ciebie? Jak ja cię dawno nie widziałam! - Uśmiechnęła się szeroko, chociaż nie...ona cały czas jest uśmiechnięta, Ale widać było, ze się cieszy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eyeless Jack
Pożeracz
Pożeracz
avatar

Male Liczba postów : 350
Join date : 05/02/2014
Skąd : Miasto Svit

PisanieTemat: Re: Czerwony Krąg   Pią Kwi 18, 2014 8:18 pm

O Boże, zmasowany atak! Rowery, przytulasy i pytania! Schorn! Gdzie schron! W końcu to Nina... i jej miłe perfumy... Jack zaciągnął się słodkim zapachem. Chciał już odpowiedzieć jednak ziemia ciągle była w ustach. Pociągnął maskę na wysokość ust, odwrócił głowę w lewo i splunął. Po czym zasnął maskę - Eghem, przepraszam. - powiedział zduszonym głosem. Wysunął palec pod maskę i zaczął grzebać nim w ustach. Pełno piachu. Wszędzie! Kolejny atak! Gdy wyciągnął palec z ust, wyciągnął chusteczkę z kieszeni i wytarł w nią palec. Dotknął ręką maski. Piach był nawet tam! Przykleił się nawet do maski, czemu? Czemu świat go nie kocha? - Dlaczego... - westchnął. Omacznie zaczął wywierać maskę. - Nina, w sumie też Cię dawno nie widziałem. U mnie... no u mnie spoko, jakoś się żyje. - zaśmiał się. Wycierał i wycierał tą maskę. Już go to trochę irytowało... Piasek zmieszał się z jego ''łzami'', czarne błoto, gratulujemy! Jack ściągnął chusteczkę z maski, spojrzał na nią. Przez chwilę pomyślał że się przekreci. Już sobie wyobraził jak teraz wygląda - Jak dziecko... Nina, pomożesz mi? - pogratulujmy Jack'owi zdolności brudzenia się.

_________________


Robię/Mówię/Myślę/Moderuję/MG'uje
_______
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://creepytown.mygoo.org
Nina the Killer
Psychopata
Psychopata
avatar

Female Liczba postów : 35
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Czerwony Krąg   Nie Kwi 20, 2014 7:17 pm

Słuchała uważnie każdego słowa chociaż wyglądało na to, że bardziej niż na rozmowie przyjaciel skupia się na masce. Była cała w ziemi, a czarna maź nie pomagała. Przyglądała się jak chłopak walczył z brudem, ale tylko bardziej rozmazał. W końcu usłyszała jak prosi o pomoc. Poległ w tej nieczystej walce.    Uśmiechnęła się tylko łagodnie i wyciągnęła z torby przewieszonej przez ramie mokre chusteczki.Po co je nosi? Przecież nie wiadomo kiedy będzie trzeba się pozbyć śladów zbrodni.  
- Taki duży ,a taki niesamodzielny. - Wciąż się uśmiechała. Wcale się nie zmienił. W każdym raźnie nie bardzo. Dalej kucając wyjęła mokrą chusteczkę z paczki nachyliła się nad Jack'iem.
- Jak chcesz to się odwróć zasłoń kapturem czy coś, ale maska sama się nie wyczyści... - Dotknęła jej delikatnie i zsunęła z twarzy chłopaka. Przyjrzała jej się po czym zaczęła ją szorować praktycznie skrobiąc pazurami przez chusteczkę. Wyrzuciła, jedna, drugą, trzecią... Wreszcie umytą na błysk skontrolowała i odwróciła się z powrotem do brązowowłosego. Przysuwała maskę coraz bliżej   wpatrując się w niego. Już widziała go bez maski. Nie przerażało jej to. W końcu ta z powrotem wylądowała na jego twarzy.
-Gotowe. - Oznajmiła zadowolona uśmiechając się. wieczny uśmiech...


Ostatnio zmieniony przez Nina the Killer dnia Wto Kwi 22, 2014 9:14 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eyeless Jack
Pożeracz
Pożeracz
avatar

Male Liczba postów : 350
Join date : 05/02/2014
Skąd : Miasto Svit

PisanieTemat: Re: Czerwony Krąg   Nie Kwi 20, 2014 9:22 pm

Jack zrobił kwaśną minę. Ona ciągle uważała go za dzieciaka! - Wiesz ty co... - burknął. Jakim prawem Nina ściąga mu maskę! Jak już ma to robić to jedynie do... Eghem... Nieważne. Spojrzał na nią, ona też się nie zmieniła, ale za to stała się jeszcze bardziej kobieca. Jedno pytanie go korciło, jednak czy to nie zawcześnie? Nie, kto by chciał takiego fana Jeff'a w domu? Ale chwila... Dlaczego Jeff ma fanów a on nie? To nie fair! Jednak Jeff pozostaje Jeff'em i nikt tego nie zmieni, anie jego... A szkoda... Jednak powracając do Niny, w pewnej chwili Jack zwątpił w swoje podejrzenia. Odkżąknął coś co miało znaczyć ''dzięki''. Eh, jak każdy mężczyzna - nie lubi dziękować - jednak? Może są tacy co lubią? - No, to... Ten... - Jack zaczął bujać się na piętach. Wpatrywał się w Ninę. Uśmiechnął się, pewną myśl przebiegła mu przez głowę. Z resztą i tak się nie dowiecie. Bóg wie o czym on pomyślał. To Jack! On i Nina byli sami he, he, he... Klasnął w ręce i przestał się bujać - Ta niezręczna ciesza, nie? - potarł ręce. Zaczął się śmiać, a miał powód...

_________________


Robię/Mówię/Myślę/Moderuję/MG'uje
_______
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://creepytown.mygoo.org
Nina the Killer
Psychopata
Psychopata
avatar

Female Liczba postów : 35
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Czerwony Krąg   Wto Kwi 22, 2014 9:13 pm

-  Proszę bardzo -Odpowiedziała tylko na chrząknięcie. nie musiała się domyślać co ono znaczy. Przyglądała się przyjacielowi, który ewidentnie się nad czymś zamyślił. Nad czymś co sprawiało mu przyjemność sądząc po uśmiechu. Może nad Świeżymi flakami? Nieeee wtedy robi inną minę.
- Hm ? - Zdziwiła się, ale szczery uśmiech nie znikał jej z twarzy.
- co cię tak bawi? O czym tak się zamyśliłeś ? Też chcę się pośmiać! - Zbliżyła się do niego mocno wpatrując tam gdzie powinny być oczy. Po czym nie przestając się nachylać powoli wstała. Wreszcie zaśmiała się i wyprostowała. Obracając się na pięcie odwróciła się przez ramię po czym oparła się o murek. Zanim jednak się rozluźniła sięgnęła po jakieś długaśne źdźbło trawy . Tak własnie, jedno z tych przewyższających ich, uschłych na wiór, pożółkłych, słomiastych źdźbeł. Urwała je i wyciągnęła w stronę Jacka dzióbiąc  go końcówką. typowa Nina. Lubiła się drażnić z innymi. Wygłupiać się...
- To jak? Powiesz mi? - Zaciekawiona starała się jakoś go namówić do podzielenia się zabawą. Jak to dziewczyna oczywiście musiała użyć typowo dziewczęcych sztuczek jak mruganie  oczami i takie tam droczenie się...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eyeless Jack
Pożeracz
Pożeracz
avatar

Male Liczba postów : 350
Join date : 05/02/2014
Skąd : Miasto Svit

PisanieTemat: Re: Czerwony Krąg   Sro Kwi 23, 2014 8:01 pm

Jack wyciągnął rękę ku złemu źdźbłu które zostało namówie do ataku na jego ramie przez Ninę, ręka ułożyła się w typowy manewr obronny przed palcami Toby'ego, a ten manewr nazywał się ,,don't touch me!''. Chłopak roześmiał się jeszcze bardziej - Nie! - słowo było krótkie, jednakże było pełne wrednego humoru. Wychodzi na to że nie tylko Nina lubi się droczyć z innymi. - Jak Ci powiem... Ha, ha, ha...! To już mnie nie będziesz tak lubić ha! - Jack tak zaczął się śmiać że zarzusił się. Pięścią zaczął uderzać w klatkę piersiową. Długie i mocne kaszlnięcia wydobywały się z jego piersi. Eh... jak za danych czasów gdy byli razem z Niną, mu zawsze się coś przytrafiało... to było takie piękne... Chłopak złapał się za kaptur, no dobra, za szyję - zaszalejmy. Jack wydał z siebie tak mocne kaszlniecie że aż sam się zadziwił z mocy swoich płuc, jednak i to nie pomogło. Nabrał głęboko powietrza przy czym wydał z siebie coś na wzór ''heiy''. Coraz mocniej uderzał się w klatkę. No ej! Toć Nina za każdym razem nie będzie go ratować! Z duszącego kaszlu, ten zmienił się w serie suchego. W końcu Jack wydał odgłos kota który wygrał walkę z kłaczkiem. Czyżby Jack zmieniał się w kota?

_________________


Robię/Mówię/Myślę/Moderuję/MG'uje
_______
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://creepytown.mygoo.org
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Czerwony Krąg   

Powrót do góry Go down
 
Czerwony Krąg
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Czerwony pokój zabaw
» Pokój Czterech Pór Roku
» Stół Kapelusznika
» Thaddeus Ross/Red Hulk
» Czerwony korytarz

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Drugi Świat :: Ruiny-
Skocz do: